Kto za tym stoi?

Kto za tym stoi?

Inka 

  • Ma 25 lat, 152cm wzrostu i urodziła się w Wigilię o 18 ( całe życie na przypale, od samego początku!);
  • Dziewczyna informatyka-piwowara;
  • Antropolożka z wykształcenia, rękodzielniczka z powołania;
  • Jej absolutna niezdolność do podporządkowywania się komukolwiek zaowocowała stworzeniem właśnie tej marki;
  • Wciąż wierzy w to, że nie można mieć wszystkiego, chyba, że się bardzo, bardzo chce, to wtedy można. No i w wyższość DC nad Marvelem: zresztą gdyby nie to całe mydło, byłaby Batmanem;
  • Uważa, że jest przezabawna i nie rozumie, czemu to tylko jej zdanie;
  • W wolnym czasie gra w RPGi błagając, żeby ktoś przeszedł za nią walki z bossem oraz je. Dużo;
  • W Soap Szopie zajmuje się wytwarzaniem kosmetiksów i poza tym prawie wszystkim, ale najwięcej ma do powiedzenia na temat rzeczy, których nie robi i nie umie.

 

Wanda

  • Wanda ma 24 lata, mówi w 5 językach i nigdy w życiu nie piła piwa (!);
  • Studentka arabistyki oraz właścicielka najbardziej cwaniakowatego uśmiechu na Mokotowie;
  • Dołączyła do Szopa w najczarniejszej godzinie i uratowała wszystkich, jak Orły we ,,Władcy Pierścieni”;
  • Ma w domu garnek, patelnię, kubek i 4 komplety kieliszków do wina, w tym 2 do musującego;
  • Niepoprawna miłośniczka wszelkich psów, wierząca w absolutną wyższość jamników nad każdym;
  • Ma niebywały talent do wyciągania z ludzi ich prawdziwych marzeń i planów, królowa Ubera;
  • W Soap Szopie do jej zadań należy ogarnianie targów i innych wydarzeń, na których można nas zobaczyć oraz wszelkie kolaboracje i projekty;
  • Zazwyczaj można spotkać ją przy naszym stoisku, chyba, że akurat zobaczy psa. Wtedy można ją spotkać przy psie, jak z nim rozmawia, najczęściej po arabsku.

 

                               

      Łukasz

  • Ma lat 29, ale wszystkim mówi, że nie ma, bo jest z listopada;
  • Informatyk- piwowar z niepoprawną wręcz pasją, do robienia rzeczy, które generalnie nie powinny się udać… Generalnie;
  • Został zmuszony do współtworzenia Szopa tylko dlatego, że kiedyś nieopatrznie stwierdził, że to ,,całkiem niezły pomysł”;
  • Namiętny gracz we wszystko, w co można grać, o ile nie trzeba się za dużo ruszać;
  • Przechodzi walki z bossem;
  • Warto przychodzić do niego na imprezy, bo daje jeść (ale jedzenie, nie że: paluszki, czy tam jakiś krakers);
  • Potrafi nauczyć się wszystkiego z Jutuba. Czekamy, aż zbuduje czołg – w końcu pracownię już zbudował;
  • Jest częścią logistyczno-analityczną Soap Szopa, liczy różne rzeczy w Excelu, zatrzymuje te naprawdę durne pomysły Inki oraz zapuszcza dobrą muzę w Warsztacie.